Dowcipy


Dowcipy z kategorii "23"

- Chodź... - woła namiętnie żona z sypialni. Mąż wstaje i zaczyna kręcić się po pokoju. - Chodź szybciej! - No przecież chodzę... - denerwuje się mąż. - zobacz

- Ile ma pani lat? - 80. - Zamężna? - Jeszcze nie. - A ile pani widziała wiosen? - 30. - A reszty pani nie zauważyła. - zobacz

- Słuchaj młokosie, bijmy się. Wygrasz - kury są twoje, przegrasz, wynosisz się stąd. Rzuciły się na siebie, zaczęły szamotać. Obserwuje tę scenę gospodarz. - Że też musiałem kupić koguta - pedała. - zobacz

- Wiesz... - mówi żona do męża - Ten duży i ciężki zegar co wisi w salonie, spadł wczoraj ze ściany i o mało nie zabił mamy! Cholerny zegar... Mąż na to: - Tak, zawsze się spóźnia... - zobacz

- Z czego byś wolał zrezygnować? Pyta się Francuz swego kolegi. Z wina, czy z kobiet? - A to zależy od rocznika... - zobacz

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo. Żona dewotka, a mąż pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi: - Słuchaj nawróciłbyś się, poszedł do kościoła... - Nie, stara, mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami! - A za sto złotych? - A za sto to spoko. Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: " ójdę, zobaczę co on tam robi...". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza, zagląda do konfesjonałów... Zdziwiona podchodzi i pyta: - Co ty robisz? A mąż na to: - Zrzuta była a nie wiem gdzie piją... - zobacz

Chłopak kulturysta pokazuje swe mięśnie dziewczynie. Prezentuje biceps: - Co, prawdziwa bomba?! - pyta się. - Tak, bomba - potwierdza dziewczyna. Prezentuje mięśnie pośladków. - Prawda, że bomba? Dziewczyna ogląda dokładnie: - Tak, bomba, ale lont za krótki... - zobacz

Dorastająca wnuczka wybiera się na prywatkę. - I jak wyglądam, babciu? - Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? - A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada watę do uszu? - zobacz

Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny złoty łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... - zobacz

Facet spędził noc u "przyjaciółki". Rankiem wybiera się do domu, mówi wiec do niej: - Słuchaj! Czuć ode mnie twoimi perfumami. Daj mi trochę alkoholu, to się skropię i przepłucze gardło. Żona pomyśli, że całą noc piłem, wiesz żona ma ciężką rękę... Dziewczyna dala mu alkohol, on wypił pół butelki, resztę wylał na siebie i poszedł do domu, otwiera drzwi i od razu dostaje w twarz. Mąż pada na glebę żona: - Co, myślisz, że jak się uperfumujesz, to nie poczuje, że znowu chlałeś? - zobacz

Gospodarz kupił koguta do swojej fermy. Stary kogut czuł się jeszcze krzepko, więc mówi do młodego - zobacz

Intymny flircik na tapczanie. Nagle dzwoni telefon. Ona podnosi słuchawkę i po chwili wraca na tapczan. - I kto to dzwonił? - pyta się kochanek. - Mój mąż. - I co powiedział? - Powiedział, że przyjdzie później, bo właśnie gra z tobą w brydża. - zobacz

Kowalska do swego męża: - Ci nasi sąsiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodząc do pracy całuje ją czule. Dlaczego ty tego nie robisz? - Muszę się z nią najpierw zapoznać... - zobacz

Kowalska starannie obejrzała marynarkę męża i nie znalazła na niej nawet śladu damskiego włosa: - No tak - krzyknęła - to już nawet łysym kobietom nie dajesz spokoju! - zobacz

Kowalski po wypłacie wypił w barze pół litra wódki z kolegą. Mieli ochotę na jeszcze, więc zaprosił go do siebie do domu. - Siądźmy w kuchni, bo w pokoju śpi żona, nie będziemy jej przeszkadzać. Gdy Kowalski wyszedł do łazienki, jego kolega po cichu zajrzał do pokoju. - Franek, twoja żona śpi z jakimś facetem - Ja go znam, nie warto go budzić, on nie pije wódki... - zobacz


« poprzednia 1 2 3 4 następna »