Dowcipy




Dowcip:

Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato...


Podobne dowcipy:

Pani pyta Jasia: - Ile ważysz? - W okularach czy bez?? - W okularach... 49 kilo. - A bez?.... - Nie widzę cyferek. - zobacz


Mówi jasiu do kolegi: - mam problem; moj kot wstaje rano i sra na dywan potem rozpędza sie i rozjeżdża to gowno po całym pokoju. co mam zrobic? - mmmZwin dywan i rozłóż papier ścierny! Spotykaja sie za kilka dni... - co pomogło? - Jak sie kot w korytarzu rozpędził to do lodówki dojechały same oczy! - zobacz


- Mamusiu spójrz tamten pies wygląda zupełnie jak wujek Marian. - Synku, nie wypada robić takich uwag. - Myślisz, mamo, że ten pies zna wujka Mariana i mógłby to usłyszeć? - zobacz


Mały Jasio podgląda swoja siostre w kąpieli, po czym podchodzi do mamy i pyta: - Mamo a dlaczego Małgosia ma rozcięcie zamiast ptaszka? mama zakłopotana... - A bo wiesz jak była miejsza to spadła na nóż i sie nadziała Jaś po chwili zastanowienia...- Aaa to znaczy że jak babcia była mała to spadła na siekiere - zobacz


Mały Jasio pyta kolegę: - Pobawimy się w ZOO? - A jaka to zabawa? - Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę małpą, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów! - zobacz