Kazik dzisiaj rano z domu, Wyniósł wódkę po kryjomu. Spotkał starych kumpli w parku, Co już byli po browarku. Poczęstował. A gdy flaszkę już skończyli, Wino w sklepie podwędzili. Jednak szybko się skończyło, A chłopakom mało było. Zrzutkę chlory zrobić chcieli, Lecz nic pieniędzy nie mieli. No to trudno, Kazio mówi I pożegnał starych kumpli. Trzeba już mi iść do domu, Może wejdę po kryjomu. Lecz tam żonka już czekała, W prawym ręku wałek miała, Użyć go się nie wachała.
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym. - Wezmę dwie. - Weź jedną, tyle nie wypijemy... - Wezmę dwie, damy radę. - Nie damy, zobaczysz. - Damy radę. Biorę dwie ... Wchodzi do sklepu: - Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady. - zobacz
Pijak opowiada dla kumpla przygodę. ...no i wiesz idę se i tak nagle ja mnie coś w plecy nie łupnie patrzę a to podłoga. - zobacz
Zenek i Franek siedza w barze. Piją ostro, po równo. Nagle Zenek spada z krzesła i zasypia, Franek zwraca się do barmana: -Widzi pan, on zawsze wie kiedy przestać. - zobacz
Mąż do żony: - Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochę później. - Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy! - No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?! Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi: - No i wykrakała cholera!! - zobacz
Idzie dwóch kumpli do baru. Kupili sobie piwko, wypili, następne, następne... W końcu skończyły im sie pieniądze. Jeden mówi do drugiego: - Słuchaj, ja mam 3,50. Starczy akurat na hod-doga. Kupimy go, wyciągniemy parówke i ty bedziesz udawał ze mi robisz loda. Kumpel przystał na ten pomysł. Zamawiali sobie piwka, drinki i w ogole aż w końcu barman poprosił aby zpałacili. Uznali jednak ze chcą jeszcze hot-doga. Kupili hot-doga, wyjeli parówke, jeden wsadził ją sobie w rozporek a drugi udaje ze mu robi loda. Barman wyrzucił ich z baru. I tak w nastepnym barze to samo. Upili sie, nabili rachunek, barman ich wyrzucił. W 20 barze z kolei jeden kumpel mówi do drugiego: - Wiesz co, zamieńmy sie, teraz ty ssaj ta parówke bo mnie juz kolana bolą od klęczenia przed toba. Na co drugi odpowiedział: - OK, zgoda. Zamienmy sie bo ja zgubiłem parówke w trzecim barze i mnie już ch*j boli... - zobacz